Możecie mi coś wyjaśnić?

30.05.2010 09:48
IP: 77.113.124.104
1757 wypowiedzi
Możecie mi wyjaśnić dlaczego Polak na emigracji jest bardziej tutejszy od tubylców? Polak w Anglii jest bardziej angielski od samych Anglików zaś ten sam Polak w USA jest tak "amerykansky" jak sam G. Washington. Tak, jak rasowy gej jest bardziej kobiecy od prawdziwej kobiety, tak samo rasowy polski imigrant jest bardziej "tutejszy" od tutejszych. :)
Skąd w naszych rodach taki nawyk? Czyżbyśmy aż tak wstydzili się swojego pochodzenia, że chcemy jak najszybciej wyzbyć się polskości? To wina poczucia niższości i kompleksy, czy winna jest tu zdolność do szybkiej adaptacji do nowego środowiska, w którym żyjemy?
cytuj

31.05.2010 12:48
IP: 93.97.196.255
31 wypowiedzi
ja jestem dumny ze jestem polakiem ;) jezeli chodzi o osiedlenie sie w innym panstwie czy też zmiane pracy to my polacy chyba tacy jesteśmy ze mamy to juz we krwi ze łatwo przystosowojemy sie do nowego środowiska ;)
cytuj
02.06.2010 20:13
IP: 69.116.182.172
37 wypowiedzi
dziwne ... bo mi sie wydawalo ze to wlasnie w Polsce wszyscy chca byc tacy zagraniczni... najszybciej to mozna zauwazyc ogladajac telewizje, jest tak wiele slow zaczerpnietych z innych jezykow ze czasami mi sie wydaje ze ogladam zagraniczne wydanie informacjne...
hmmm ...
cytuj
03.06.2010 08:48
IP: 77.112.228.89
1757 wypowiedzi
heh... prawda

...a idź popracuj w takiej Warszawie chociażby - dadzą Ci tam pracę jako "Sales Manager" albo "Key Accountant", każą przychodzić na "meeting'i", a o porankach będziesz śmigać na "business lunch'e"!!! ;) ...ale pod żadnym warunkiem nie zapominaj, że mieszkasz w Polsce, a to co Cię tam spotka, to tylko polskie uwielbienie dla wszystkiego, co z zachodu. :)
cytuj
09.10.2011 12:39
IP: 89.161.83.59
832 wypowiedzi
Polacy za granicą...ciekawy temat, do wypowiedzi skłoniły mnie dzisiejsze wybory;
dlaczego mają prawo głosu Polacy, którzy mieszkają w USA od kilku, kilkunastu lat, nie znają realiów życia w Polsce, w pamięci mają (w większości) wspomnienia z czasów komuny i mają mieć wpływ na rząd w kraju?! to zadziwiające!!
prawo głosu powinni mieć jedynie ci, którzy płacą podatki w Polsce
i tyle...
cytuj
09.10.2011 16:01
IP: 67.83.77.131
37 wypowiedzi
mieszkam za granica 11 lat i absolutnie nie czuje się gorsza Polka z tego powodu... glosuje ponieważ to jest moim obowiązkiem jako obywatelka... glosuje bo chce mieć lepsza przyszłość w Polsce (nie zamierzam cale życie żyć na emigracji)... moja najbliższa rodzina wciąż mieszka w Zambrowie, glosuje i dla nich....
a z reszta po co tłumaczyć oczywiste .....
cytuj
09.10.2011 17:05
IP: 89.161.83.59
832 wypowiedzi
no właśnie wcale to nie jest takie oczywiste!
nie twierdzę, że jesteś gorszą Polką, ale czy chciałabyś, abym to ja
wybrała tam w stanach jakieś władze polonijne? to absurd
wybory do parlamentu są na 4 lata, jeśli nic nie przeszkodzi, a Ty może wrócisz w tym czasie, albo za kolejne 4, 8, 12 czy ileś tam lat.. wtedy zagłosujesz, bo będziesz tu z nami
to, że Twoja rodzina mieszka w Zambrowie nie jest przyczynkiem do Twojego prawa do głosowania, nie widzę logicznego związku
uważam, że jedyne głosowanie, w którym powinni brać udział Polacy na całym świecie, to wybory prezydenckie
pewne rzeczy z oddali wyglądają zupełnie inaczej, trzeba być, widzieć i czuć to życie w Polsce, żeby decydować o władzy... zwłaszcza te parlamentarnej, która reprezentuje nasze środowiska
jesteś w USA od 11 lat, ile razy byłaś w Polsce w tym czasie?
cytuj
09.10.2011 17:09
IP: 89.161.83.59
832 wypowiedzi
do rrudziutkiej - przepraszam, napisałam, że jesteś w USA, a tego nie wiem, to tak odruchowo...
piszesz, że jesteś na emigracji - ponawiam pytanie: ile razy odwiedziłaś Polskę?
cytuj
10.10.2011 03:24
IP: 67.83.77.131
37 wypowiedzi
jestem Polka i do póki jestem mam prawo głosu uważam tez to za swój obowiązek ....mogłam się tego prawa zrzec uzyskując drugie obywatelstwo ale tego nie zrobiłam...
mówisz o tym jak to Polacy mieszkający w Stanach nie powinni glosować a dlaczego Polacy mieszkający w kraju dokonują świadomego wyboru i nie glosują? frekwencja poniżej 50% żadna rewelacja...
to ze nie ma mnie na codzien w kraju nie oznacza ze nie wiem co się tam dzieje i jak wygląda życie ... z reszta w dzisiejszych czasach wszedzie zyje sie ciezko... tu tez musze przypomniec ze przyslowiowe dolary na drzewach nie rosna... nasze zycie wykorzystujemy w taki sposob w jaki sobie na nie pracujemy i nie ma to wiekszego znaczenia gdzie sie mieszka bo ja wychodze z zalozenia ze jesli ciezko pracujesz na swoj sukcej to jestes w stanie go osiagnac ....
sorka troszke moze odbiegam od calej sprawy ale tak jak wczesniej pisalam
glosuje bo to moj obowiazek obywatelski ... a tak na marginesie ... dlaczego tak bardzo czepiasz sie Polakow w Stanach? przeciez emigracja jest wszedzie...
cytuj
10.10.2011 10:32
IP: 115.166.47.249
62 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "rrudziutka" z dnia "09.10.2011
mieszkam za granica 11 lat i absolutnie nie czuje się gorsza Polka z tego powodu... glosuje ponieważ to jest moim obowiązkiem jako obywatelka... glosuje bo chce mieć lepsza przyszłość w Polsce (nie zamierzam cale życie żyć na emigracji)... moja najbliższa rodzina wciąż mieszka w Zambrowie, glosuje i dla nich....
a z reszta po co tłumaczyć oczywiste .....

Obowiazkiem twoim to jest co miesiac zaplacic mortgage i billsy, bo ci marshall kurnik moze zabrac.A jak szkoda jest ci rodziny to ja zabierz na te swieta ziemie.I przestan takie glupoty pisac OBYWATELKO.Nie masz zadnego prawa wybierac ludziom w Polsce parlamentu bo twoje kontakty z Polska opieraja sie na achach i ochach przed kolezankami.Wiec swoje madrosci zostaw w niu dzojzy i lepiej pomoz tam rodakowi a nie ukladaj zycia w Polsce.
cytuj
10.10.2011 13:51
IP: 67.83.77.131
37 wypowiedzi
nie wiesz kim jestem jaka jestem co robię jakie plany mam wiec proszę nie oceniaj a przede wszystkim nie obrażaj ...
kończ waść wstydu oszczędź....



a tak na boku.. jeśli kogokolwiek boli fakt ze Polacy mieszkający po za granicami Polski mogą glosować to pretensje proszę kierować nie do Poloni a do Rzadu :)



cytuj
10.10.2011 22:22
IP: 89.161.83.59
832 wypowiedzi
chodziło mi o ...przynajmniej odrobinę przyzwoitości czy honoru u Polaków, którzy mieszkają i pracują za granicą od kilku czy kilkunastu lat, bo gdyby to mieli nie głosowaliby,
i nie trafiają do mnie tłumaczenia: "wrócę, jeszcze nie wiem, kiedy, ale wrócę... " po 30 latach? bo tak to przeważnie wychodzi, i jaki tu z takiego Polaka pełnoprawny (w sensie udziału w wyborach) obywatel Rzeczpospolitej? kompletny brak logiki
i jeszcze jedno: mało orientujesz się jednak w naszych sprawach - prawo głosu Polakom za granicą "zafundował" sejm, jako organ ustawodawczy, a nie rząd, który jest organem wykonawczym
cytuj
11.10.2011 05:55
IP: 122.49.179.97
62 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "rrudziutka" z dnia "10.10.2011
nie wiesz kim jestem jaka jestem co robię jakie plany mam wiec proszę nie oceniaj a przede wszystkim nie obrażaj ...
kończ waść wstydu oszczędź....



a tak na boku.. jeśli kogokolwiek boli fakt ze Polacy mieszkający po za granicami Polski mogą glosować to pretensje proszę kierować nie do Poloni a do Rzadu :)

Jestes tylko zbiorem molekul.Czym cie obrazilem?Byle co jadasz i byle co piszesz.

cytuj
11.10.2011 20:11
IP: 89.161.85.207
292 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "rrudziutka" z dnia "10.10.2011
a tak na marginesie ... dlaczego tak bardzo czepiasz sie Polakow w Stanach? przeciez emigracja jest wszedzie...


Ale tak się składa, że generalnie w USA wygrywa PiS, a to baks, jako zwolenniczce PO, nie na rękę. W pozostałych krajach raczej dominuje PO, dlatego dziwnym trafem padło na Stany

Natomiast, co do istoty sprawy, zgadzam się z baks. Prawo głosu powinni mieć tylko Ci, co żyją na co dzień w Polsce. Ale, jeśli wprowadzać jakieś ograniczenia dla ludzi na emigracji, to dla wszystkich, bez względu na miejsce pobytu. Co najwyżej można wprowadzić kryterium czasowe.

PS. Baks, sorry, że się wtrąciłam, ale to zabawne, jak czasem własne poglądy przekładają się na skojarzenia.


cytuj
11.10.2011 20:41
IP: 89.161.83.59
832 wypowiedzi
swoich sympatii politycznych nie ukrywam i nie wstydzę się,
zamieściłam swoją wypowiedź na forum, po tym, jak usłyszałam wywiad z Polakami w Chicago, którzy tłumaczyli, dlaczego głosują, chociaż w Polsce nie byli od 20 lat!! Bardzo mnie to zirytowało, bo ci nasi rodacy nie "czują" życia w Polsce, a mają wpływ na życie polityczne, co dla mnie jest nonsensem.
Polacy, zwłaszcza w USA, utożsamiają PiS z wiarą, kościołem, czyli tym wszystkim, co dla całej emigracji było od zawsze najświętsze. I ja tę świętość rozumiem, bo przypominała ojczyznę. Ale czasy się zmieniły i sytuacja polityczna w Polsce jest zupełnie inna od tej z lat 50- 80-tych. Polska to inny kraj. I nadal uważam, że prawo głosowania powinno być dla Polaków, którzy płacą podatki w kraju, bez względu, gdzie mieszkają.
cytuj