Różnic zużycia wody między wodomierzem głównym a sumą wodomierzy mieszkaniowych

06.02.2018 14:19
IP: 89.64.20.119
580 wypowiedzi
Bardzo dobra i potrzebna interpelacja radnych w imieniu spółdzielców, wspólnot i mieszkańców mieszkań komunalnych !
cytuj

06.02.2018 17:49
IP: 31.41.25.188
246 wypowiedzi
Z tego co mi powiedziano kiedyś w spółdzielni to wodomierze które mamy w mieszkaniach są niedokładne a wodomierz główny jest na 100% dokładny. Podobno tak twierdzą z wodociągów i spółdzielnia nic z tym nie robi.
cytuj
06.02.2018 17:55
IP: 195.242.64.252
2007 wypowiedzi
Może ktoś wie, na jakiej podstawie nasi radni wielokrotnie piszą o jakiejś dopuszczalnej 10-cio procentowej normie?

":: ... różnica między wskazaniami wodomierza głównego a sumą wskazań wodomierzy w mieszkaniach, przekracza dopuszczalną normę 10 procent
:: W oparciu o jakie przepisy naliczono opłaty właścicielom lokali za różnicę zużycia wody przekraczającą 10 procent między wskazaniami wodomierza głównego a sumą wskazań wodomierzy w lokalach?
:: Kto wydał decyzje lub zarządzenie, pozwalające obciążać właścicieli lokali opłatami wynikającymi z różnicy przekraczającej 10 procent we wskazaniach dotyczących zużycia wody, między wodomierzem głównym, a sumą wodomierzy mieszkaniowych...."

Jeżeli różnica przekracza 10 procent, bo w budynku są dziurawe rury, tandetne wodomierze i 15% nieuczciwych lokatorów - to co z tej przywoływanej przez Radnych normy wynika? Kto ma pokryć straty (jeżeli nie mieszkańcy)? Caritas? Gienio Dobrodziej?
Czy gdzieś z treścią tej "normy" można się zapoznać?
Tym razem ja "interpeluję" do Radnych PIS o odpowiedź, bo zżera mnie ciekawość.
cytuj
06.02.2018 18:54
IP: 46.134.73.107
1227 wypowiedzi
Podobnie z ciepłem. Zimy łagodne, awaria rury na magazynowej w zeszłym roku, prawie dwa tyg zimne grzejniki w mieszkaniach, mnóstwo ciepłej wody poszło do gleby i kto za to płaci? Lokatorzy w tegorocznych ogromnych dopłatach do ogrzewania. Tym się powinien jakiś organ kontroli zająć.
cytuj
06.02.2018 19:16
IP: 89.64.20.119
580 wypowiedzi
W 2010 roku niedobór na naszym bloku wyniósł 11,7 % i stoczyłam wojnę. Poczekam na odpowiedź radnym i czy napiszą,że zależy to od przyjętego regulaminu!
cytuj
06.02.2018 19:26
IP: 89.64.20.119
580 wypowiedzi
U96,
Radni mają rację ,gdyz jest to poparte przepisami

"Należy nadmienić, że różnice ( „uchyby”) pomiędzy wskazaniami wodomierza głównego na budynku, a sumą wskazań wodomierzy indywidualnych występują praktycznie zawsze i zostały przewidziane w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 23 października 2007r w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wodomierze oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych ( Dz. U 2007, nr 209, poz. 1513), jak również dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady MID.

W myśl obowiązujących przepisów błędy graniczne dopuszczalne wodomierzy w użytkowaniu są równe dwukrotnej wartości błędów granicznych dopuszczalnych, co w praktyce przekłada się na błędy w granicach + 10%.

Odchylenia wskazań wodomierzy do 10% są zatem uznawane za zjawisko zupełnie normalne i mieszczące się w normie.
Niepokojące są natomiast odchylenia powyżej 10%.

cytuj
06.02.2018 20:57
IP: 195.242.64.252
2007 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "Blogerka" z dnia "06.02.2018
U96,
Radni mają rację ,gdyz jest to poparte przepisami

"Należy nadmienić, że różnice ( „uchyby”) pomiędzy wskazaniami wodomierza głównego na budynku, a sumą wskazań wodomierzy indywidualnych występują praktycznie zawsze i zostały przewidziane w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 23 października 2007r w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wodomierze oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych ( Dz. U 2007, nr 209, poz. 1513), jak również dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady MID.

W myśl obowiązujących przepisów błędy graniczne dopuszczalne wodomierzy w użytkowaniu są równe dwukrotnej wartości błędów granicznych dopuszczalnych, co w praktyce przekłada się na błędy w granicach + 10%.

Odchylenia wskazań wodomierzy do 10% są zatem uznawane za zjawisko zupełnie normalne i mieszczące się w normie.
Niepokojące są natomiast odchylenia powyżej 10%.
No i cóż tam ( Dz. U 2007, nr 209, poz. 1513) możemy wyczytać:
"Błędy graniczne dopuszczalne przy legalizacji ponownej wodomierzy ... wynoszą:
...
3) +/- 5 % - w przedziale dolnym zakresu obciążeń (Q1<= Q <= Q2) ..."
gdzie:
- Q1 to minimalny strumień objętości, powyżej którego wskazania wodomierzy nie powinny przekraczać błędów granicznych dopuszczalnych.

"Wymagania w zakresie warunków właściwego stosowania wodomierzy...
"... zakres strumieni objętości powinien być nie mniejszy niż minimalny strumień objętości Q1 ..."

Poniżej przepływu Q1 wskazania wodomierzy mogą "błądzić, jak pijane dziecko we mgle". Ile więc praktycznie wynosi przepływ, powyżej którego wodomierz nie przekracza pięcioprocentowego błędu? W przypadku konkretnego wodomierza zainstalowanego u mnie Q1 wynosi 0,0250 m3/h (czyli przepływ 25 litrów na godzinę). Próg rozruchu wodomierza (poniżej którego wodomierz może w ogóle nic nie liczyć) wynosi 8 l/h. Wodomierz ma znak CE, spełnia więc wymagania dyrektywy MID.
Kapiące krany i cieknące spłuczki są cierpliwe i najczęściej kapią ciągle przez 24 h/dobę. Kapią poniżej progu rozruchu, albo w zakresie, w którym błąd pomiaru grubo przekracza 5% (i zawsze jest to błąd ujemny, bo wynika z oporów układu pomiarowego). Te wycieki i kapania sumują się jako całkiem spory przepływ, który jest liczony przez główny wodomierz (najczęściej lepszej klasy, niż te mniejsze wodomierze).
Błędnym więc jest zakładanie zaczarowanej granicy 10%, na podstawie "Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 23 października 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wodomierze ...".

Zresztą całe te rozważania nad 10 % nie mają sensu, bo nie zakładają kradzieży wody, wycieków w pionach, awarii rur i wodomierzy oraz ich słabej jakości (tydzień po legalizacji mogą mieć większy błąd niż 5%). Ktoś za to musi zapłacić i tak czy inaczej, ten koszt zostanie przeniesiony na końcowych odbiorców wody. Lepiej więc, jak zapłacą za to lokatorzy bloku zamieszkałego przez złodziei, z zarządcą nie dbającym (nie obciążającym lokatorów) kosztem remontów i zakupu dobrych wodomierzy, niż mieliby płacić za nich wszyscy (w tym ci, którzy inwestują w dobre wodomierze i remonty instalacji).
cytuj
06.02.2018 21:49
IP: 89.64.20.119
580 wypowiedzi
Zapłacisz za wodomierz ,za radiowy odczyt ,za legalizację co 5 lat bądż wymianę nakładek i za straty.
cytuj
06.02.2018 22:05
IP: 195.242.64.252
2007 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "Blogerka" z dnia "06.02.2018
Zapłacisz za wodomierz ,za radiowy odczyt ,za legalizację co 5 lat bądż wymianę nakładek i za straty.
Dobry wodomierz ma niższy próg rozruchu i mniejszy minimalny strumień objętości, przy którym zaczyna dokładnie mierzyć. Może dzięki temu, sąsiad z cieknącą spłuczką zapłaci sam za swoje straty? Jak zapłaci, to zreperuje spłuczkę i straty będą mniejsze. Wodomierz zakładany jest na pięć lat, zapewne lepszy ma szanse na siebie zarobić. Natomiast radiowy odczyt to wygoda.
Wspomniałaś o regulaminie na podstawie którego rozliczane są straty. Najczęściej straty są dzielone między mieszkańców proporcjonalnie do zużycia wody. Kuriozalne jest to, że na tej metodzie zyskują najwięcej ci, którzy kradną (bo mają małe zużycie i jeszcze mniejsze dopłaty) a karani są uczciwi. Zyskują też ci, którym trochę cieknie i kapie. I jak ma być dobrze? Moim zdaniem straty powinny być pokrywane proporcjonalnie, do liczby lokatorów w mieszkaniu - coś na kształt dawnego ryczałtu za wodę (który był zależny od liczby osób).

deser.gazeta.pl/deser/1,111858,18799808,ten-mezczyzna-nie-myl-sie-od-12-lat-i-jest-z-tego-dumny-zaraz.html
cytuj
06.02.2018 23:06
IP: 89.64.20.119
580 wypowiedzi
Sąsiad z cieknącą spłuczką zapłaci sam za siebie a nie tak jak teraz ogólnoblokowa zrzutka na sąsiada. Jak zapłaci, to może zreperuje spłuczkę i straty będą mniejsze?

BŁĄDZISZ ! Nie widziałeś urządzeń do odczytów. Są bardzo czułe i każdy przeciek w lokalu płaci właściciel !

Wodomierz zakładany jest na pięć lat, więc może ma szanse na siebie zarobić? Natomiast radiowy odczyt to wygoda. Myślę, że warto.
Najczęściej robią to firmy zewnętrzne i to uważam za skandal.Są pracownicy i to oni w ramach swoich obowiązków i wynagrodzenia winni to czynić.

"Wspomniałaś o regulaminie na podstawie którego rozliczane są straty".
Regulaminy tworzą wspólnoty, RN spółdzielni i GK .Im mniej ludzie wiedzą ,tym łatwiej wcisnąć ciemnotę.W 2011 roku mnie karmiono taką ciemnotą. Wygrałam dla mieszkańców i przy ich pomocy!!!!!!

.""Najczęściej straty są dzielone między mieszkańców proporcjonalnie do zużycia wody. Kuriozalne jest to, że na tej metodzie zyskują najwięcej ci, którzy kradną (bo mają małe zużycie i jeszcze mniejsze dopłaty) a karani są uczciwi. Zyskują też ci, którym trochę cieknie i kapie. I jak ma być dobrze? Moim zdaniem straty powinny być pokrywane proporcjonalnie, do liczby lokatorów w mieszkaniu - coś na kształt dawnego ryczałtu za wodę (który był zależny od liczby osób)""". [/cite]

Brniesz w ślepy zaułek takim myśleniem! Ryczałt (zaliczka ) też się rozlicza według faktycznego zużycia po ustawowym okresie.Przy radiowych nie ma możliwości kraść, bo każda ingerencja jest uwidoczniona na urządzeniu do odczytu.
Do liczby lokatorów rozliczanie - nie są potrzebne wodomierze w lokalach.Wystarczy jeden na bloku !!!!!!!! Oj, głupota !!!!!! Kto będzie pilnował ile osób mieszka w lokalu. Dużo mieszkań jest wynajmowanych i liczba osób jest teŻ nie zawsze prawdziwa!!!!!
Kto więcej zużyje wody :dwoje starszych ,czy dwoje młodych wysportowanych ludzi - Błądzisz.
cytuj
07.02.2018 05:08
IP: 195.242.64.252
2007 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "Blogerka" z dnia "06.02.2018

BŁĄDZISZ ! Nie widziałeś urządzeń do odczytów. Są bardzo czułe i każdy przeciek w lokalu płaci właściciel !

Najczęściej robią to (rozliczenia) firmy zewnętrzne i to uważam za skandal.Są pracownicy i to oni w ramach swoich obowiązków i wynagrodzenia winni to czynić.

Regulaminy tworzą wspólnoty, RN spółdzielni i GK .Im mniej ludzie wiedzą ,tym łatwiej wcisnąć ciemnotę.W 2011 roku mnie karmiono taką ciemnotą. Wygrałam dla mieszkańców i przy ich pomocy!!!!!!

Brniesz w ślepy zaułek takim myśleniem! Ryczałt (zaliczka ) też się rozlicza według faktycznego zużycia po ustawowym okresie.Przy radiowych nie ma możliwości kraść, bo każda ingerencja jest uwidoczniona na urządzeniu do odczytu.
Do liczby lokatorów rozliczanie - nie są potrzebne wodomierze w lokalach.Wystarczy jeden na bloku !!!!!!!! Oj, głupota !!!!!! Kto będzie pilnował ile osób mieszka w lokalu. Dużo mieszkań jest wynajmowanych i liczba osób jest teŻ nie zawsze prawdziwa!!!!!
Kto więcej zużyje wody :dwoje starszych ,czy dwoje młodych wysportowanych ludzi - Błądzisz.

Konkretny wodomierz Techem Radio 3 (radiowy), ma próg rozruchu przy 8 litrach/godzinę i minimalny przepływ 60 litrów na godzinę. Nie jest to więc urządzenie czulsze od przeciętnego wodomierza i też jest obarczone dużymi błędami przy kapaniu i małych przepływach. Bo to zwykły wodomierz z dodatkowym modułem radiowym, którego dołożenie niczego poza zdalnym odczytem nie wnosi. Zabezpieczenia przed kradzieżą ma podobne, jak zwykłe wodomierze. Nie rozwiązuje to problemu kapiących kranów i nieuczciwych lokatorów.
Budujące jest to, że nasi ambitni radni chcą rozwiązać problem, który dotyczy rozliczeń wody w prawie wszystkich budynkach wielolokalowych w całym kraju. Ciekawe, czy będą jakieś efekty, poza zarzucaniem Burmistrza pytaniami.
cytuj
07.02.2018 07:47
IP: 31.185.104.20
307 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "U96" z dnia "07.02.2018

Konkretny wodomierz Techem Radio 3 (radiowy), ma próg rozruchu przy 8 litrach/godzinę i minimalny przepływ 60 litrów na godzinę. Nie jest to więc urządzenie czulsze od przeciętnego wodomierza i też jest obarczone dużymi błędami przy kapaniu i małych przepływach. Bo to zwykły wodomierz z dodatkowym modułem radiowym, którego dołożenie niczego poza zdalnym odczytem nie wnosi. Zabezpieczenia przed kradzieżą ma podobne, jak zwykłe wodomierze. Nie rozwiązuje to problemu kapiących kranów i nieuczciwych lokatorów.
Budujące jest to, że nasi ambitni radni chcą rozwiązać problem, który dotyczy rozliczeń wody w prawie wszystkich budynkach wielolokalowych w całym kraju. Ciekawe, czy będą jakieś efekty, poza zarzucaniem Burmistrza pytaniami.


Odpowiedz mi na pytanie?
Jeżeli płacę co miesiąc z legalizację wodomierzy to mam z ich odczytu płacić?
cytuj
07.02.2018 08:11
IP: 85.17.24.66
2007 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "lutek16" z dnia "07.02.2018


Odpowiedz mi na pytanie?
Jeżeli płacę co miesiąc z legalizację wodomierzy to mam z ich odczytu płacić?
Wodomierze w poszczególnych mieszkaniach bloku, służą do rozliczeń między lokatorami bloku. Wodomierz główny służy do rozliczeń zarządcy bloku z dostawcą wody. Wyobraź sobie wieś z tylko dwoma blokami. Jeden jest w dobrym stanie i zamieszkują go uczciwi ludzie. Drugi jest siedliskiem złodziejskiej patologii i ma nie remontowane od dziesięcioleci, cieknące rury. Dlaczego ci z pierwszego bloku, maja płacić za tych z drugiego bloku? Ktoś wyżej poruszył problem pękniętej rury od ciepłej wody czy ogrzewania. Ta rura jest majątkiem tego bloku. O stan tej rury powinien dbać zarządca tej konkretnej nieruchomości, który ma obowiązek w rozsądnych granicach zapobiegać awariom i je usuwać. Dlaczego więc płacić mają za to mieszkańcy innych bloków i częściowo ponosić odpowiedzialność zarządcy zadbanych budynków?
cytuj
07.02.2018 08:25
IP: 195.242.64.215
4175 wypowiedzi
[cite user="U96" date="07.02.2018 05:08"]
Konkretny wodomierz Techem Radio 3 (radiowy), ma próg rozruchu przy 8 litrach/godzinę i minimalny przepływ 60 litrów na godzinę. Nie jest to więc urządzenie czulsze od przeciętnego wodomierza i też jest obarczone dużymi błędami przy kapaniu i małych przepływach. Bo to zwykły wodomierz z dodatkowym modułem radiowym, którego dołożenie niczego poza zdalnym odczytem nie wnosi. Zabezpieczenia przed kradzieżą ma podobne, jak zwykłe wodomierze. Nie rozwiązuje to problemu kapiących kranów i nieuczciwych lokatorów.
Budujące jest to, że nasi ambitni radni chcą rozwiązać problem, który dotyczy rozliczeń wody w prawie wszystkich budynkach wielolokalowych w całym kraju. Ciekawe, czy będą jakieś efekty, poza zarzucaniem Burmistrza pytaniami.[/cite
Masz rację zbiorowy sumuje wszelkiego rodzaju małe przecieki u Kasi Basi,Janka,Franka ,Beni Steni ,a w dodatku te sztuczki złodziejskie przy domowych wodomierzach.
cytuj
07.02.2018 09:36
IP: 95.128.43.164
307 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "Niezależny" z dnia "07.02.2018
[cite user="U96" date="07.02.2018 05:08"]
Konkretny wodomierz Techem Radio 3 (radiowy), ma próg rozruchu przy 8 litrach/godzinę i minimalny przepływ 60 litrów na godzinę. Nie jest to więc urządzenie czulsze od przeciętnego wodomierza i też jest obarczone dużymi błędami przy kapaniu i małych przepływach. Bo to zwykły wodomierz z dodatkowym modułem radiowym, którego dołożenie niczego poza zdalnym odczytem nie wnosi. Zabezpieczenia przed kradzieżą ma podobne, jak zwykłe wodomierze. Nie rozwiązuje to problemu kapiących kranów i nieuczciwych lokatorów.
Budujące jest to, że nasi ambitni radni chcą rozwiązać problem, który dotyczy rozliczeń wody w prawie wszystkich budynkach wielolokalowych w całym kraju. Ciekawe, czy będą jakieś efekty, poza zarzucaniem Burmistrza pytaniami.[/cite
Masz rację zbiorowy sumuje wszelkiego rodzaju małe przecieki u Kasi Basi,Janka,Franka ,Beni Steni ,a w dodatku te sztuczki złodziejskie przy domowych wodomierzach.


Ty genek stary komunisto nie maz prawa głosu.
cytuj