Proponowana przePIS sieć szpitali może wykończyć system zdrowia Ma zostać wprowadzona trzecia obniżka wyceny świadczeń kardiologicznych.Czy życie pacjentów ze stanem przed zawałowym jest zagrożone???

20.10.2017 21:29
IP: 89.161.59.170
690 wypowiedzi
Wielkopolska kardiologia w sieci szpitali

Duże emocje wśród lekarzy i pacjentów wzbudzają tegoroczne zmiany w finansowaniu systemu ochrony zdrowia. Odczuwa je kardiologia, dziedzina szczególnie bliska ludzkiemu sercu. Jak na tle innych województw wypada wielkopolska kardiologia i czego mogą spodziewać się pacjenci w związku ze zmianami w finansowaniu?
Po dwukrotnej drastycznej obniżce wyceny świadczeń kardiologicznych w ostatnich kilkunastu miesiącach ma zostać wprowadzona kolejna, trzecia już redukcja wyceny świadczeń kardiologicznych w zakresie niestabilnej dusznicy bolesnej, a więc stanu przedzawałowego.

Zdecydowana większość szpitali posiadających oddziały kardiologiczne, pogłębi swoje zadłużenie i być może stanie na skraju bankructwa. Zaledwie kilka miesięcy temu, w pierwszej połowie roku, te same ośrodki zmagały się z niepokojem, czy zostaną zakwalifikowane do sieci szpitali i czy będą mogły nadal leczyć swoich pacjentów. Dziś, kiedy znamy już wyniki konkursów, warto zobaczyć jak ta sytuacja wygląda w Wielkopolsce? Które z jednostek kardiologicznych w tym województwie pozostały poza siecią szpitali?

- Na szczęście wszystkie ośrodki kardiologiczne w naszym województwie, w tym te posiadające pracownie zabiegowe, znalazły się w sieci szpitali, zatem nie powinny mieć problemów z uzyskaniem kontraktu na najbliższe lata. Niestety nadal niewiadomą jest jakie będzie finansowanie tych jednostek od października br. - tłumaczy prof. Maciej Lesiak, Kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, dyrektor X Jesiennego Spotkania Kardiologicznego.
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy polska kardiologia, a szczególnie kardiologia inwazyjna, doświadcza kolejnych obniżek wycen świadczeń, w tym tych bezpośrednio ratujących życie.

- Jest to dla nas niezrozumiałe, ponieważ od dawna środki przeznaczane na kardiologię były niewystarczające i znacząco mniejsze niż chociażby u naszych sąsiadów, jak Słowacja i Czechy, nie wspominając już o przepaści dzielącej nas od bogatszych krajów Europy. Mimo że z ust Ministra Zdrowia nie raz słyszeliśmy wiele pochwał. Nie przekłada się to jednak w żaden sposób na poprawę sytuacji pacjentów. Możemy już śmiało powiedzieć, że idziemy w bardzo złym kierunku, ponieważ jeszcze większe niedofinansowanie kardiologii musi przełożyć się na zdrowiu publicznym, ponieważ choroby układu krążenia to najwięksi zabójcy naszych rodaków" - dodaje prof. Lesiak.

W samej Wielkopolsce zmiany w finansowaniu będą dla pacjentów widoczne. Przełoży się to na liczbę leczonych pacjentów. Czy w jednostkach kardiologicznych będzie można leczyć tak samo dużą liczbę pacjentów?
- Niestety, wygląda na to, że nie. Ostatnia decyzja prezesa NFZ, o wyłączeniu zabiegów leczenia pacjentów z niestabilną dławicą piersiową z puli zabiegów bezlimitowych jest bardzo szkodliwa, bowiem bezpośrednio doprowadzi do zmniejszenia dostępności Polaków do procedur, które nierzadko ratują życie lub przynajmniej pozwalają uniknąć zawału serca. Decyzja obowiązuje już od 1 października - tłumaczy prof. Lesiak.

Pacjenci i lekarze z niepokojem patrzą na końcówkę tego roku. I chodź w Wielkopolsce wszystkie ośrodki zakwalifikowały się do sieci szpitali, a sama jakość leczenia kardiologicznego jest na bardzo dobrym poziomie, to może nie wystarczyć funduszy na pomoc równie dużej liczbie pacjentów jak to było w latach ubiegłych. Społeczeństwo się starzeje, a liczba osób z chorobami serca i naczyń rośnie, z niecierpliwością czekamy więc, co przyniosą kolejne miesiące.


Bardzo ciekawy artykuł pojawił się na www.wp.pl. Zachęcam do przeczytania i refleksji. Jest to temat bardzo ważny, gdyż dotyczy zdrowia i życia wielu ludzi. Jak widać minister przez 2 lata nie znalazł dobrego rozwiązania. A wprowadzając system szpitali narobił więcej bałaganu niż PO. Zapomniał, że nazywać służbę zdrowia można w różny sposób, i to nic nie zmieni. Potrzeba dobrych i systemowych rozwiązań oraz pieniędzy, bez których możemy sobie tylko pogdybać. Minister Radziwił ganił poprzedni rząd i ministra zdrowia lecz nadal nie znalazł żadnej recepty na uleczenie służby zdrowia.
cytuj

21.10.2017 08:55
IP: 195.242.64.215
3900 wypowiedzi
W poznańskim jest mało moherów,więc i kasy mniej potrzeba.Część kasy powędrowała do Lichenia i Torunia,a poznaniacy to drugi sort.
cytuj
21.10.2017 22:12
IP: 109.243.9.106
8639 wypowiedzi
wyceny procedur trzeba urealniać
cytuj
22.10.2017 18:21
IP: 89.161.82.79
1534 wypowiedzi
W jaki sposób? 25 lat minęło i nie znaleziono takiego technologa coby wycenił usługi zdrowotne. Wydaje się tu właściwym matematyk aktuarialny. który oszacuje całościowo ryzyko zachorowania i potrzebne pieniądze w systemie, lub niewidzialna ręka rynku. Trzeciego wyjścia nie ma!!!
cytuj
23.10.2017 05:20
IP: 31.0.127.186
718 wypowiedzi
Jest mnóstwo miejsc w służbie zdrowia gdzie robi się przysłowiowe wały. Trzeba zacząć płacić za rzeczywiste wykonanie procedury medycznej a nie wzięte z nieba. Mój przykład. Po operacji wizyty w przychodni chirurgicznej - po zarejestrowaniu się w systemie, sprawdziłem, chyba z osiem wizyt wpisanych które w ogóle się nie odbyły. A takich przykładów można mnożyć. Cała sytuacja miała miejsce w renomowanym szpitalu w mieście wojewódzkim, ale pewnie w Zambrowie również taki proceder jest praktykowany. Najlepiej byłoby wprowadzić kartę pacjenta i po każdej wizycie lekarz musiałby umieścić ją w czytniku aby została zatwierdzona procedura z którą zostałoby zapłacone.
cytuj
23.10.2017 12:39
IP: 89.161.86.10
5555 wypowiedzi
Jest dobra zmiana,może zrobia porządek w służbie zdrowia.
cytuj
23.10.2017 14:12
IP: 109.243.9.106
8639 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "zibi" z dnia "23.10.2017
Jest mnóstwo miejsc w służbie zdrowia gdzie robi się przysłowiowe wały. Trzeba zacząć płacić za rzeczywiste wykonanie procedury medycznej a nie wzięte z nieba. Mój przykład. Po operacji wizyty w przychodni chirurgicznej - po zarejestrowaniu się w systemie, sprawdziłem, chyba z osiem wizyt wpisanych które w ogóle się nie odbyły. A takich przykładów można mnożyć. Cała sytuacja miała miejsce w renomowanym szpitalu w mieście wojewódzkim, ale pewnie w Zambrowie również taki proceder jest praktykowany. Najlepiej byłoby wprowadzić kartę pacjenta i po każdej wizycie lekarz musiałby umieścić ją w czytniku aby została zatwierdzona procedura z którą zostałoby zapłacone.


rozwiązanie z kartą pacjenta jest na tyle proste i skuteczne że pewnie nie prędko zostanie zrealizowane
cytuj
23.10.2017 14:20
IP: 89.161.86.10
5555 wypowiedzi
[cite user="xyz" date="23.10.2017 14:12"]

rozwiązanie z kartą pacjenta jest na tyle proste i skuteczne że pewnie nie prędko zostanie zrealizowane [/cite
A niby dlaczego ? jest dwa lata dobrej zmiany,wiec czas na zmiany ucieka.Skoro proste i skuteczne,to dlaczego tow. doradco xyz rząd tego nie wprowadza ?
cytuj
23.10.2017 15:46
IP: 109.243.9.106
8639 wypowiedzi
aleś ty głupiutki

jest coś takiego jak opór materii pewne układy i zależności,
niestety przy zmianie władzy nie zmienia się 100% ministerialnych urzędników, przykładem niech będzie temat leczniczej marihuany,
witaminy C w leczeniu sepsy i wielu innych
cytuj
23.10.2017 19:51
IP: 89.161.85.202
1534 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "xyz" z dnia "23.10.2017


rozwiązanie z kartą pacjenta jest na tyle proste i skuteczne że pewnie nie prędko zostanie zrealizowane


aleś ty głąb!!!

gdyby karta pacjenta była panaceum na powszechny dostęp do lekarzy, to na tej samej zasadzie można by wszystkich Polaków zaopatrzyć w karty bankomatowe i będziemy w dostępie do mamony przed Luksemburgiem!!! Zasługujesz na Nobla z ekonomii, to dziw, że jeszcze nikt Cię nie zgłosił.
cytuj
24.10.2017 09:56
IP: 37.248.155.248
718 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "bokser" z dnia "23.10.2017


aleś ty głąb!!!

gdyby karta pacjenta była panaceum na powszechny dostęp do lekarzy, to na tej samej zasadzie można by wszystkich Polaków zaopatrzyć w karty bankomatowe i będziemy w dostępie do mamony przed Luksemburgiem!!! Zasługujesz na Nobla z ekonomii, to dziw, że jeszcze nikt Cię nie zgłosił.


A kto tu mówi o tym, że karta pacjenta jest panaceum na powszechny dostęp do lekarza. Karta pacjenta zapobiegłaby w pewnym stopniu nadużyciom finansowym i przekrętom w służbie zdrowia, gdzie my jako obywatele płacimy za niewykonane procedury medyczne. Przytoczyłem na własnym przykładzie to zjawisko. Ciągle się mówi, że brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, ale nikt nie mówi o tym ile tych pieniędzy się tam marnuje w różny sposób, które można by wykorzystać właśnie min. na większą dostępność pacjenta do lekarza.
cytuj
24.10.2017 10:04
IP: 89.161.86.10
5555 wypowiedzi
Tak jak w sadach,tak i w służbie zdrowia i MSW reforma jest potrzebna,ale nie polityczna a faktyczna.Polityków odgonić od awansów,od oceny pracowników wymienianych służb.
cytuj
24.10.2017 17:47
IP: 109.243.9.106
8639 wypowiedzi
nie da się reformować sądów z takimi profesorami prawa jak pierwsza prezes sądu najwyższego trzeba babę pogonić ze stanowiska by były zmiany faktyczne a nie polityczne podobnie było np z sędziami TK biedaczki nie potrafiły napisać ani wyroku ani uzasadnienia do niego zlecali to kolegom z miasta, ale w telewizorni bredzić że niekonstytucyjne to potrafili
cytuj
24.10.2017 19:03
IP: 89.161.85.202
1534 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "zibi" z dnia "24.10.2017


A kto tu mówi o tym, że karta pacjenta jest panaceum na powszechny dostęp do lekarza. Karta pacjenta zapobiegłaby w pewnym stopniu nadużyciom finansowym i przekrętom w służbie zdrowia, gdzie my jako obywatele płacimy za niewykonane procedury medyczne. Przytoczyłem na własnym przykładzie to zjawisko. Ciągle się mówi, że brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, ale nikt nie mówi o tym ile tych pieniędzy się tam marnuje w różny sposób, które można by wykorzystać właśnie min. na większą dostępność pacjenta do lekarza.


Tam gdzie coś jest publiczne to zasadą jest, że spread wynosi ca 20% na rozchód. Korwin Mikke to dokładnie wyjaśnił i Świety Boże nie pomoże. Notabene na produkowaniu kart też min. 20% poszłoby bokiem. Selavi.
cytuj
25.10.2017 23:12
IP: 109.243.9.106
8639 wypowiedzi
Korwi jak zwykle baja bo publiczna służba zdrowia jest na całym świecie a problem nie jest w tym czy jest to służba publiczna czy nie, ale jak są kontrolowane środki wydawane na nią,
czy jak dojdziesz do tego że na twoje konto jakiś zaradny doktorek dopisał zabiegi czy wizyty i to zgłosisz do prokuratury czy NFZ doktorek dostanie wyrok czy nie, a każdy dopisany zabieg czy wizyta to faktycznie ze trzy paragrafy kodeksu karnego
cytuj