Dr. Surmacewicz prowadzenie ciąży ( na NWZ)

23.10.2017 01:10
IP: 31.41.25.250
307 wypowiedzi
Asiula może i nie rodziłam ale przed porodem w ostatnich tygodniach leżałam w szpitalu, miałam wskazanie do ceraskiego ciecia orzeczona przez lekarza specjalistę i przez lekarza prowadzącego. Doktor S. zasugerowała mi że skoro lekarz prowadzący sugeruje cesarskie cięcie to niech sam mi go zrobi?! Hę? Ciekawe gdzie? Skoro jest to tylko lekarz z prywatnym gabinetem a nie który ma swoją klinike czy też pracuje w szpitalu? Nawet Doktor S zasugerwała że będe rodzić sama pomimo wskazń lekarzy to normalne? Według mnie nie! Cesarskie ciecie miałam wskazane ponieważ mogło by dojść do mojej śmierci podczas porodu nie bede pisała z jakich powodów bo to nie temat do dyskusji. Po takim zachowaniu Pani doktor zniecheciła mnie skutecznie do rodzenia w Zambrowie wole zapłacic i pojechac do innego miasta, urodzić w spokoju i z myśla ze bedzie wszystko w porządku niż sie przejmować tym ze mogłabym osierocić dziecko które nosiłam pod sercem.
cytuj

23.10.2017 12:17
IP: 31.41.31.62
8 wypowiedzi
Swoją ciążę prowadziłam w klinice w X mieście, planowany poród miałam na lutego 2016, w styczniu 2016 po bardzo złym potraktowaniu mnie w owej klinice zmieniłam lekarza i zdecydowałam, że wybiorę dr Troszczyńskiego - ordynatora oddziału położ.-gin. u nas w Zambrowie.
Miałam cesarskie cięcie, które przeprowadził dr Troszczyński wraz z dr Surmacewicz - jestem im ogromnie wdzięczna i bardzo zadowolona po cesarce. Podczas zabiegu było 2 lekarzy, anestezjolog, pielęgniarki. Po porodzie leżałam 24h, wstałam dopiero nast. dnia rano.
Mój syn miał nasiloną żółtaczkę - więc spędziłam na oddziale tydzień czasu. Przez ten cały okres mogę Wam napisać, że całą największą pracę robią pielęgniarki. Dla mnie one są kimś wyjątkowym. Nie dość, że posiadają ogromny staż pracy, są pomocne i życzliwe, to na prawdę dbają o pacjenta.
Po cesarce musiałam leżeć, pielęgniarka musiała mnie obmyć, dać tabletki, zastrzyki, zmienić opatrunek. Ich spokój i podejście są bardzo ważne po porodzie.
W trakcie trwania mojej ciąży zarzekłam się, że nie urodzę w Zambrowie - bo nie chcę - bo się boję - bo nasłuchałam się głupich tekstów innych osób. A dzisiaj uważam, że podjęłam najlepszą z możliwych decyzji. Miałam dobrą opiekę, a sam zabieg cesarki uważam za bardzo udany.
Kobieta w trakcie ciąży oczekuje porządnej opieki - ale również dobrego podejścia. My kobiety musimy mieć czarno na białym wszystko wytłumaczone i mieć fachową opiekę.
Jeżeli kiedykolwiek jeszcze będę w ciąży to na pewno wybiorę lekarza z Zambrowskiego szpitala, nie będę szukała w innych miastach jak mam na miejscu lekarzy, którzy również profesjonalnie podchodzą do pacjenta.
Dr Surmacewicz przeprowadziła wraz z ordynatorem cesarkę - jestem bardzo zadowolona, kilka razy odwiedziła mnie podczas pobytu w szpitalu, jest osobą bardzo życzliwą.
Ciąże kończył prowadzić dr Troszczyński - ostatnie 3 wizyty, także nie wypowiem się jakoś bardzo szczegółowo. Ale był bardzo przyjemny i konkretny.
Oczywiście powyższe to jest moje doświadczenie i jestem szczęśliwa, że nie przeszłam żadnej traumy jak to inne kobietki opisują. Lekarze i pielęgniarki w stosunku do mnie były w porządku.
cytuj
23.10.2017 16:10
IP: 91.219.105.69
27 wypowiedzi
Miałam "przyjemność" być u kilku lekarzy ginekologów w Zambrowie. Nie chcę wymieniać nazwisk, ale byłam załamana podejściem, leczeniem i całą resztą do momentu kiedy nie trafiłam do dr. Surmacewicz. Jej podejście do pacjenta, do badania i całej opieki bardzo mile mnie zaskoczyła. Jestem w końcówce ciąży i nie wyobrażam sobie jakby to było, gdybym do niej nie trafiła. Czuję się zaopiekowana i spokojna i jeżeli mam polecić, któregoś lekarza w Zambrowie to tylko dr. Surmacewicz.
cytuj
23.10.2017 17:58
IP: 91.219.104.146
176 wypowiedzi
Girlsss, jak byś jej dała czyli Pani S to zaraz by było wskazanie do cesarki, a tak to męcż się....
cytuj
23.10.2017 20:45
IP: 89.161.85.95
26 wypowiedzi
Ja tez rodziłam pierwsze dziecko w Zambrowie i byłam mega zadowolona jeśli chodzi o dr Surmacewicz to z czystym sumieniem polecam tą miłą i ciepłą osobę obecnie jestem w ciąży i oczywiście chodzę do dr Surmacewicz a jeśli chodzi o porody dziewczyn z poza Zambrowa to rzeczywiście zdarzają się razem ze mną rodziła dziewczyna z Warszawy
cytuj
24.10.2017 18:05
IP: 89.161.58.148
73 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "girlsss" z dnia "23.10.2017
Asiula może i nie rodziłam ale przed porodem w ostatnich tygodniach leżałam w szpitalu, miałam wskazanie do ceraskiego ciecia orzeczona przez lekarza specjalistę i przez lekarza prowadzącego. Doktor S. zasugerowała mi że skoro lekarz prowadzący sugeruje cesarskie cięcie to niech sam mi go zrobi?! Hę? Ciekawe gdzie? Skoro jest to tylko lekarz z prywatnym gabinetem a nie który ma swoją klinike czy też pracuje w szpitalu? Nawet Doktor S zasugerwała że będe rodzić sama pomimo wskazń lekarzy to normalne? Według mnie nie! Cesarskie ciecie miałam wskazane ponieważ mogło by dojść do mojej śmierci podczas porodu nie bede pisała z jakich powodów bo to nie temat do dyskusji. Po takim zachowaniu Pani doktor zniecheciła mnie skutecznie do rodzenia w Zambrowie wole zapłacic i pojechac do innego miasta, urodzić w spokoju i z myśla ze bedzie wszystko w porządku niż sie przejmować tym ze mogłabym osierocić dziecko które nosiłam pod sercem.


A czego się dziwisz? Potraktowałaś ją (dr Surmacewicz ) jak parobka , na zasadzie - wybitni specjaliści zlecili mi cesarkę a ty kobito masz ją zrobic i nie dyskutowac - bo jesteś tylko durnym rzemieślnikiem.
Jaki stąd wniosek - pojedziesz do innego miasta,zapłacisz dwa razy tyle i jeszcze daleko od domu.
Powodzenia - tyle kosztuje brak myślenia.
cytuj
30.10.2017 13:34
IP: 89.161.104.86
17 wypowiedzi
mam pytanie jeszcze jak jest ze zwolnieniem lekarskim u dr Surmacewicz w którym miesiącu proponuje ?
cytuj
01.11.2017 18:32
IP: 188.146.32.32
3 wypowiedzi
Ja doświadczyłam " profesjonslizmu" pani Dr S. Ciążę prowadził dr Pruszkowski (wszystkie wizyty prywatne) a od około 30 tygodnią lekarz z Białegostoku. W ostatnim tygodniu ciąży
robiłam KTG (za które zapłaciłam - za każdym razem ). Zaniepokojona położna poleciła aby zapis zobaczył lekarz z poradni K. Pana dr P. nie było - był w USA. Pani S. poprosiła o kartę ciąży. Po ustaleniu lekarza prowadzącego odmówiła mi odczytania zapisu. Pozostawiła mnie samą, pełną obaw, w niewiedzy co się dzieje z moim dzieckiem.
Pozdrawiam lekarzy poradni K
cytuj
02.11.2017 15:28
IP: 89.161.102.25
89 wypowiedzi
Ich obowiązkiem jest odczytac zapis ...........
cytuj