kebab

27.01.2013 10:02
IP: 37.31.74.251
72 wypowiedzi
jadłam wczoraj na cienkim ciescie jak polecaliscie z baraniną, rewelacja. dla mnie najlepszy kebab w zambrowie jak narazie.ja polecam.
cytuj

28.01.2013 08:54
IP: 31.41.27.214
201 wypowiedzi
na fb pojawilo sie ogloszenie ze szukaja kierowcy 1400zl, + zwrot za paliwo, niezla oferta ;) nie lepiej im kupic cinquecento za 2k i placic od dowozu ;) lepiej niz w diavolo 3zl od dowozu ;)
cytuj
28.01.2013 10:10
IP: 89.161.83.244
893 wypowiedzi
Jak myślicie, czy ze względu na konkurencję ok chicken zacznie szanować klijenta i będzie miał mięso ??
cytuj
28.01.2013 10:22
IP: 94.23.58.63
78 wypowiedzi
pizzerie ze dwie jeszcze by mogli otworzyć a zamknąć tą papryczke
cytuj
28.01.2013 11:47
IP: 31.41.27.214
201 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "gargul" z dnia "28.01.2013
Jak myślicie, czy ze względu na konkurencję ok chicken zacznie szanować klijenta i będzie miał mięso ??


jak o 20 zamykaja to ze o 19 nie ma miesa to nic dziwnego, tyle biora miesa ile im mniej wiecej schodzi.
cytuj
28.01.2013 13:49
IP: 195.242.64.90
35 wypowiedzi
A CZESIO ZAJUMAŁ FOTOPSTRYCZKI ;-)
cytuj
28.01.2013 16:27
IP: 91.219.107.67
108 wypowiedzi
Ocena bedzie w 100% obiektywna.

Byłem dzisiaj, zjadlem, wyszedlem i raczej juz tam nie wroce. Wzialem duzego, najpierw myslalem ze sie pomylil, ale jednak nie. Duzy okazał sie mmały, az sie boje jak wyglada mały. Mieso za grube i jakies dziwne w smaku. Jedyne co mi smakowalo to ostry sos, chociaz moglby byc ostrzejszy...

Zostaje przy ok chicken a oazie sukcesu nie wróże. dziekuje dowidzenia.
cytuj
29.01.2013 16:06
IP: 89.161.80.228
16 wypowiedzi
Witam. Długo mnie tu nie było. Czy właściciel gastronomicznego przybytku przy ul. Białostockiej (Oaza) wziął sobie do serca rozżalonych klientów :)? czy nadal będzie nas odstraszać?

Gargul, myślę, że właściciel ok. chicken szanuje klienta, ale szanuje także swoją własność, w ten oto sposób nie naraża się na straty i opinię na forum, że ktoś zjadł kebaba z nieświeżym mięsem.
cytuj
30.01.2013 10:21
IP: 89.161.83.244
893 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "nescafe" z dnia "28.01.2013


jak o 20 zamykaja to ze o 19 nie ma miesa to nic dziwnego, tyle biora miesa ile im mniej wiecej schodzi.

Chłopcze, raz przed godziną 18 już nie mieli mięsa. Bez dostatecznej wiedzy się nie wypowiadaj.
cytuj
30.01.2013 10:28
IP: 89.161.83.244
893 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "ferdynand.lipski" z dnia "29.01.2013
Witam. Długo mnie tu nie było. Czy właściciel gastronomicznego przybytku przy ul. Białostockiej (Oaza) wziął sobie do serca rozżalonych klientów :)? czy nadal będzie nas odstraszać?

Gargul, myślę, że właściciel ok. chicken szanuje klienta, ale szanuje także swoją własność, w ten oto sposób nie naraża się na straty i opinię na forum, że ktoś zjadł kebaba z nieświeżym mięsem.

Ferdek, nie rozumie wyrzutu w Twoim "głosie". Ja nie mam pretensji do właściciela ok Chicken, że dba o swój interes, chce zaoszczędzić. Wyrażam tylko swoją subiektywną ocenę, na temat tego tej jego działalności i mam do tego prawo. Tak samo jakbym napisał, że bardzo nie podoba mi się jak nie stawiasz włosów na żel, a Ty do mnie byś wyskoczył z pretensjami, że nie stawiasz ich na żel, bo to niezdrowe.
Dla mnie ok chicken to dno i mam prawo tak myśleć.
cytuj
30.01.2013 10:31
IP: 31.41.30.154
201 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "gargul" z dnia "30.01.2013

Chłopcze, raz przed godziną 18 już nie mieli mięsa. Bez dostatecznej wiedzy się nie wypowiadaj.


wow nie mieli mięsa przed 18... niesamowite.
po prostu zeszło im więcej niż założyli.. zdarza się.
cytuj
30.01.2013 10:37
IP: 109.243.100.233
736 wypowiedzi
Widzę, że tutaj sami obrońcy Ok Chicken i przeciwnicy Oazy. Jedna wielka rodzina, czy co?
W Ok Chicken często już po 18 brakuje mięsa. Chcąc zjeść od nich kebaba o tej porze, trzeba złożyć zamówienie max. po 17, bo nie powiem zdarzyło mi się kilka razy, że już przed 18 nie przyjęli zamówienia z braku mięsa. Poza tym, a raczej przede wszystkim, mają słabą reklamę - zamawiając u nich pierwszy raz numer telefonu zdobyłem... zapisując go, gdy zobaczyłem na mieście ich samochód. W internecie zero, tylko jakaś ulotka w ogłoszeniach zambrow.org co też łatwe do znalezienia nie jest.
Oaza idealna nie jest, swoje minusy mają, ale dopiero zaczynają i z czasem zapewne się poprawią, bo widać, że zależy im na opinii klientów.

A tutaj co? Wszyscy krzyczą, jaka to Oaza zła (pierwsze głosy pojawiły się jeszcze przed otwarciem lokalu ), a Ok Chicken niemal ideał.
Bez przesady
cytuj
30.01.2013 10:42
IP: 31.41.28.199
327 wypowiedzi
tu chyba nie chodzi o to czy ideal ale mysle sobie ze dobre jest zawsze wrogiem lepszego inaczej nadal bysmy lupali kamienie
cytuj
30.01.2013 19:51
IP: 89.161.86.53
1885 wypowiedzi
Cytat z użytkownika "Majku" z dnia "30.01.2013
Widzę, że tutaj sami obrońcy Ok Chicken i przeciwnicy Oazy. Jedna wielka rodzina, czy co?
W Ok Chicken często już po 18 brakuje mięsa. Chcąc zjeść od nich kebaba o tej porze, trzeba złożyć zamówienie max. po 17, bo nie powiem zdarzyło mi się kilka razy, że już przed 18 nie przyjęli zamówienia z braku mięsa. Poza tym, a raczej przede wszystkim, mają słabą reklamę - zamawiając u nich pierwszy raz numer telefonu zdobyłem... zapisując go, gdy zobaczyłem na mieście ich samochód. W internecie zero, tylko jakaś ulotka w ogłoszeniach zambrow.org co też łatwe do znalezienia nie jest.
Oaza idealna nie jest, swoje minusy mają, ale dopiero zaczynają i z czasem zapewne się poprawią, bo widać, że zależy im na opinii klientów.

A tutaj co? Wszyscy krzyczą, jaka to Oaza zła (pierwsze głosy pojawiły się jeszcze przed otwarciem lokalu ), a Ok Chicken niemal ideał.
Bez przesady
masz rację to taka jeba.....zawiść
cytuj
31.01.2013 12:40
IP: 87.119.51.248
9 wypowiedzi
Byłem w kebabie OAZA pierwszy i ostatni raz. Brak fachowej obsługi, gościu zapisuje na jakiś malutkich karteczkach zamówienie. Potem daje ci nie tego kebaba. Myślę, że uprościłoby napisanie numerków na karteczkach i wręczanie klientom po zamówieniu. Nie ma miejsca żeby usiąść ( przy jedynym wolnym stoliku na krzesłach leżą kurtki turków), nie ma chusteczek żeby wytrzeć twarz. Wygląd lokalu tez nie przyciąga klienta. Jednemu klientowi polewają sosem kebaba, a drugiemu daj sosy na talerzyku. W trakcie latają po towar, który się skończył. Smak kebaba nie przypadł mi do gustu: sałatka smakuje jak pasta do zębów, za duże kawałki mięsa, wszystkie składniki są oddzielnie ułożone na talerzu, a nie chcąc żeby kebab nie wylądował na stole nie można go wymieszać. Plusem są duże porcje.
cytuj